poniedziałek, 22 października 2012

Moje prace

mam mnóstwo tematów do zrealizowania, prac, projektów, makiet, itp. tak to jest jadąc na drugi zjazd i przyjeżdżając z myślami w głowie od czego tu się zabrać. Mimo tego jestem bardzo zadowolona, że moja wiedza sie powiększa, jeżeli chodzi o przyszłego Projektanta Mody. Zniewalaja mnie profesorowie którzy maja tak wspaniałe podejście do studentów, chcąc przekazać swoją wiedzę i pomysłowość, aż chcę się zdobywać tego jak najwięcej w każdej minucie.

Pokazuję, kilka moich 'dzieł' z pierwszego roku przedstawiaja martwą naturę,  może nie ma sie czym tak chwalić, ale jak dla mnie to duzy postep nie mając doczynienia wczesniej z węglem i farbami akrylowymi. Będę je na pewno trzymać, przydadza się by zobaczyc róznice w moich postepach na dalsze lata.





wtorek, 16 października 2012

koronka z łososiem

Korzystając z wolnej chwili, która jest dla mnie cenna w tym przypadku, mogę trochę odrobić zaległości. Mój czas teraz skupia się głównie na uczelni i projektach które muszę zrealizować, ale myślę że dam rade z tym! ta ponura jesień nie koniecznie musi być ponura, jak znajdzie się cel do zrealizowania to od razu ma się motywację na cały dzień.


w te cieplejsze dni: koronkowa bluzeczka z spódniczką łososiową, a na deser beżowe botki z ćwiekami !


czwartek, 4 października 2012

małe robutki - etui na tel

Od momentu kiedy zostałam 'słomianą wdową' mam pełno pomysłów i przede wszystkim czasu! Kupiłam już czarną i białą tkaninę (strecz) mam ochotę na sukienkę z kołnierzykiem bebe, na razie istnieje tylko projekt. Teraz zajęłam się zrobieniem bransoletki oraz puszystym etui na tel. W tym etui się po prostu zakochałam! z miłą chęcią zrobię takie samo dla zainteresowanych:
 - koszt by wynosił 15zł + 5zł przesyłka priorytet
tkanina to przyjemna frotte, w środku meszek (nic nie zarysuje tel)
rozmiar podajecie sami, najlepiej dokładne wymiary tel.
informacje o transakcji: magdachetkowska@wp.pl
Zapraszam!






poniedziałek, 1 października 2012

sukienka z baskinką

Mój nowy nabytek w ostatnim czasie, mogę ją zawdzięczać jedynie dzięki mamie, gdyż wsadziła mnie do auta i wysadziła w Elanie (hurtowania tkanin w Toruniu). Moje lenistwo nieraz nie ma granic, ale cóż czasem trzeba dostać kopniaka by stworzyć takie dzieło :p Świetnie się prezentowała na weselu z beżowymi bucikami, jak dostane zdjęcia to wstawie więcej, nie miałam czasu by sobie je zrobić!





sobota, 29 września 2012

żółty jesienny liść...


taką jesień my kochamy! słoneczna cieplutka, aż nie chcę się wracać do domu tylko spacerować i spacerować... wstawiam zdjęcia zeszłego roku, na nich również pogodna jesień. W sklepach dominują dzianinowe sweterki, kolor beżu, brązu jestem właśnie na etapie wybrania butów i oczywiście nie mogę się na żadne zdecydować..

co myslicie o tych?


poniedziałek, 24 września 2012

Kolejna sesja do Joya

w październikowym numerze Joy'a jak dobrać idealne jeansy do danej figury. Chyba nie muszę pisać w co byłam ubrana, na zdjęciu jest krótki opis mam nadzieje wyraźny :) strój po prawej str najbardziej mi się podoba.


piątek, 14 września 2012

Białe Michałki - zrób to sam!

150 g białej czekolady
¾ szklanki mleka
50g masła
1/3 szklanki cukru
opakowanie cukru wanilinowego
3 szklanki mleka w proszku
100g pokruszonych herbatników
1 szklanka zmielonych, niesolonych orzechów arachidowych (1/3 drobno posiekana)

kilka kropel spirytusu i aromatu arakowego

Polewa:
100 g białej czekolady
40 g masła
3 łyżki mleka
ewentualnie może być gotowa biała polewa

Przygotowanie
Mleko zwykłe podgrzewamy z cukrami i masłem. Czekoladę rozpuszczamy na parze. Do mleka dodajemy przesiane mleko w proszku, miksując, żeby nie było grudek. Porcjami dodajemy stopioną, ciepłą czekoladę. Wrzucamy jeszcze orzechy, kilka kropel spirytusu i aromatu arakowego. Mieszamy i odstawiamy do ostudzenia. Po godzince dodajemy pokruszone herbatniki, mieszamy. Masę przekładamy do foremki na michałki, wstawiamy do lodówki do stwardnienia. W kapieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę, obtaczamy w niej cukierki, pozostawiamy do zastygnięcia.


nie ma nic lepszego! mmm.